Be Glossy Styczeń 2016

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Heja,

w końcu doczekałam się styczniowego pudełka! Jestem bardzo zadowolona z niego i ciesze się, że tym razem Be Glossy postawiło na pielęgnację, chociaż po ostatnim pudełku Pielęgnacja XL płynu micelarnego mam pod dostatkiem.  Niedługo zacznę testować produkty, więc na pewno w późniejszym terminie w denkowych postach coś wspomnę o tych kosmetykach. 😉

Zapraszam dalej…OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tym razem w środku było 5 produktów w tym 2 pełnowymiarowe. Dwa do twarzy, dwa do włosów i jeden lakier do paznokci. Czy pudełko mnie usatysfakcjonowało? Hmm… sądzę, że tak, ale czuję mały niedosyt. 😉

PILOMAX Szampon łagodnie myjący

20 zł/200 ml (produkt pełnowartościowy)

Lubię testować różnego typu szampony, dlatego jestem ciekawa tej marki, bo jej nie znam. Opis bardzo obiecujący, więc nie mogę się doczekać testów. Oby się sprawdziły na mojej głowie.

PANTENE Odżywka w piance pod prysznic

4,17 zł/50 ml (produkt próbka)

Uwielbiam firmę Pantene i ich produkty, które się zawsze u mnie sprawdzały w szczególności linia AQUA. Jestem ciekawa tej nowości. Czy pomysł odzywki w piance się sprawdzi i czy się nie okaże, że jest mniej wydajna niż ta w płynie?

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

NAOBAY Nawilżająco – dotleniający krem do twarzy

90 zł/30 ml (produkt próbka)

Pięknie zrobiony produkt z drewnianą zakrętką od początku mnie intrygował. Po otrzymaniu przesyłki od razu sprawdziłam jego wchłanialność w skórę oraz zapach. Ta chwila okazała się przyjemnym doświadczeniem. Wchłanialność natychmiastowa, a zapach delikatny, roślinny. Ogromnym plusem jest skład – 98,83% składników pochodzenia naturalnego – to robi wrażenie!

GARNIER Płyn micelarny 3w1 do skóry wrażliwej

5,62 zł/125 ml (produkt próbka)

O tym płynie słyszałam wiele pochlebnych opinii i jestem zadowolona, że będę mieć możliwość przetestowania go. Na razie mam zapas płynów micelarnych, ale w końcu nadejdzie i jego czas.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

SEMILAC Lakier do paznokci Diamond Cosmetics

15 zł/7 ml (produkt pełnowartościowy)

Na koniec zostawiłam sobie małego smaczka, czyli lakier od firmy Semilac. Dużo słyszałam na temat lakierów hybrydowych tej marki, oczywiście pozytywnych, dlatego mam nadzieję, że zwykły lakier również się sprawdzi. Moja kolekcja lakierów, którą muszę Wam kiedyś przedstawić właśnie powiększyła się o jeden więcej. :)OLYMPUS DIGITAL CAMERA

WARTOŚĆ PUDEŁKA: 134,79 zł

Podsumowując jestem ciekawa bardzo dwóch produktów – kremu od NAOBAY oraz lakieru od SEMILAC. Niestety mam nadal ochotę na więcej, a te pudełko nie spełniło mojego apetytu kosmetycznego na ten miesiąc. Mam nadzieję, że Be Glossy postara się bym w lutym zakochała się i przedłużyła subskrypcję na kolejne miesiące.

Jak Wam się podoba pudełko? Co najchętniej byście przetestowali?

Dajcie znać w komentarzach!OLYMPUS DIGITAL CAMERA

17 Comment

  1. Kinga says: Odpowiedz

    Otrzymałam te same produkty co u Ciebie i… tak samo nie do końca jestem zadowolona.. A wróciłam do beglossy po prawie 2 letniej przerwie… Po pierwsze nie uważam, żeby dobrym pomysłem było pakowanie do pudełek produktów, które możemy kupić w każdym kiosku na rogu (płyn Garniera), i które dodatkowo większość osób tu zamawiająca już zdążyła w przeszłości przetestować…. podobne odczucie mam co do odżywki pantene..chociaż jestem nią mile zaskoczona. Lakier Semilac też niestety daleko odbiega od standardów dla lakierów z tej półki cenowej. O ile hybrydy są z tej firmy świetne (używam ich cały czas – zestaw startowy kupiony do spółki z siostrą) – to ten okazał się być kompletną klapą. Użyłam go na stopach (na dłoniach mam hybrydy) i na drugi dzień już były odpryski!!!! Aż strach pomyśleć ile by wytrzymał przy normalnym trybie „używania” rąk..
    Pozostaje jeszcze szampon – póki co recenzje mogę wydać raczej pozytywne, użyłam go już dwa razy i krem Noabay :) tą firmę uwielbiam od momentu otrzymania peelingu, który znalazłam w pudełku beglossy. Zapach bardzo podobny do tego, który możemy spotkać używając peelingu – jakość i zastosowanie, póki co ok – tyle, że używam go dopiero trzy dni więc za dużo powiedzieć się nie da – oprócz tego co każdy może wyczytać (ulotki, skład).

    Podsumowując… odrobinę beglossy zaczyna mijać się z ideą, dla której zaczęłam z nimi współpracę. Kosmetyki prezentowane w pudełkach miały być z linii tych mało dostępnych, aby poznać i polubić nowe niszowe lub droższe marki, bazujące na naturalnych składnikach.. jeżeli w dalszym ciągu będą tam pakowane produkty, które można taniej kupić w rossmanie to sorry ale odpuszczę współpracę…wolę kupić płyn micelarny choćby z Mixa niż garniera…

    1. Dzięki za tak treściwą wypowiedź :)
      Czekam na lutowe pudełko i wtedy się okaże czy nie wziąć na próbę shine box :)

      Powodzenia :)

  2. Właściwie każdy produkt bym chętnie sprawdziła, oprócz tej odżywki w piance, która dla moich włosów pewnie byłaby za słaba :) Pudełko zostało dosyć ciekawie skomponowane i jest ok, ale szału nie ma. Płyn micelarny z Garniera znam i bardzo lubię, krem Naobay to moim zdaniem najlepsza pozycja boxa :) Lakier Semilac ma piękny kolor.

    1. Kasia says: Odpowiedz

      Właśnie odżywka nie jest najgorsza, może nie ma po nim rewelacji, ale włosy są zauważalnie gładsze i lśniące. A przede wszystkim nie obciąża włosów.

      1. Znając życie pewnie i tak ją sprawdzę :)

  3. Ciekawi mnie jak z jakością tego lakieru:)

    1. Przetestowałam i w miarę są ok. potrafią trzymać do tygodnia :)

  4. Płyn micelarny 3 w 1 z Garniera znam i bardzo lubię. Z całego pudełka najbardziej zaciekawił mnie krem NAOBAY. Bardzo jestem ciekawa jak się u Ciebie sprawdzi więc mam nadzieję, że może przygotujesz jakąś recenzję po testach :) Bardzo fajny kolor lakieru. Szkoda, że teraz do tych pudełek dają tyle ogólnodostępnych kosmetyków. Może w lutym faktycznie pojawi się coś zaskakującego :)

  5. Weronika says: Odpowiedz

    Witam!
    Dostałam tę samą wersję co Ty z jedną małą różnicą. Kolor lakieru j mnie jest blado srebrny, więc Ci zazdroszczę, bo kocham czerwone i bordowe :)
    Również ucieszyłam się z produktów do włosów, bo mam fioła :)
    Krem jeszcze poleży, bo mam zapasy, ale jestem go bardzo ciekawa! Nie lubię za bardzo płynów micelarnych, ale kiedyś się przyda.
    Czekam na lutowe pudełko i liczę na jakieś bajery w nim 😀

    1. Hej,
      srebrny kolor też fajny, można podrasować go z pudrowym różem lub białym do tego.
      W lutowym pudełku obstawiam że bedzie coś nawiązywać do walentynek :)

  6. Dominika says: Odpowiedz

    Skusiłam się dopiero na pierwszy zestaw be glossy, ale mam podobne odczucia. Ten płyn lubię i mam już 3 butlę, ale żeby był w pudełku… średnio. Odżywka bardzo średnia, albo po prostu nie dla moich włosów. Plus za lakier semilaca 😉 też używam ich hybryd i jestem bardzo zadowolona, ale zwykły lakier przyda się w przerwach. Mi na dłoniach wytrzymał 4 dni, czyli całkiem przyzwoicie, chociaż – jak to zwykły lakier – nie miałam dużych wymagań. Ale dostałam ładny kolor (biscuit) i generalnie jestem zadowolona :)

    1. Posiadam lakier hybrydowy Semilac Biscuit, świetny kolorek na co dzień, daje efekt zadbanych paznokci :) Ciekawą mnie ich zwykłe lakiery.

  7. Prawdę mówiąc chyba za dużo próbek a za mało pełnowartościowych produktów w tym pudełku :)Szampon Pilomax na plus, to są dobre szampony i z tego bym się ucieszyła, podobnie jak z lakieru , nie powiem zachwalane są a cena od 30 zł chyba się zaczyna więc fajnie że znalazł się w tym pudełku .Za to ciekawa jestem kremu NOBAY :)

  8. Miałam ten płyn z Garniera fajnie się spisywał;)

    1. Mam go i w sumie czeka na swoją kolei. Zobaczymy jak będzie ze mną. 😉

      1. Mam nadzieję, że przypadnie ci do gustu, ja bym porównała go ze sławnym, różowym płynem z Biodermy :)

        1. Ooo kuszące :)

Dodaj komentarz