Bieganie w terenie vs. bieżnia

Hej wszystkim,

Ostatnio fajny artykuł przeczytałam w Runner’s na temat biegania na bieżni, dlaczego bieganie na bieżni wydaje nam się tak nudne ? Artykuł jest bardzo fajny, pokazuje patenty jak nie nudzić się na bieżni i jest warty poczytania, dlatego więcej nie zdradzę i zapraszam do lektury!

Opowiem jednak jak to z mojej strony wygląda. Ja z mojego małego doświadczenia powiem szczerze, że wolę biegać w terenie, a w szczególności po twardej nawierzchni. Bieganie na bieżni powoduje u mnie większe zmęczenie, bardziej się pocę, denerwuję i nie mam czego podziwiać, no chyba, że pakujących facetów ;-). Plusem bieżni jest tylko to, że ćwiczę wytrzymałość i utrzymuje stałe tempo, albo narzucam sobie większe. Natomiast w terenie jest przyjemniej (nawet zimą), cały czas po drodze się coś dzieje, można podziwiać widoki. Dodatkowo czas szybciej leci przy takim biegu, a gdy słucham muzyki to już w ogóle. Niedługo zrobię Wam playlistę moich ulubionych kawałków do biegania.

U mnie wygrywa bezkonkurencyjnie TEREN!! A u Was jak to jest, co wolicie najbardziej ?

Na koniec kilka fotek z dzisiejszego wypadu w teren. Dziś pogoda do biegania była na piątkę, gorzej z nie odśnieżonymi chodnikami w Gdańsku…

DSC00429 DSC00431

W drodze do Cioci na obiadek :)

DSC00437

Na półmetku na molo w Brzeźnie. :-)

DSC00434 DSC00432

Molo w Brzeźnie.

Takim miłym gestem żegnam dziś Was. Czekam na wasze komentarze.  :-)

Dodaj komentarz