Braun Silk-expert IPL – opinia o produkcie #3

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dzisiaj już jestem po 3 zabiegach, więc śmiało mogę powiedzieć Wam więcej o epilacji i urządzeniu Braun Silk-expert IPL, które w moim przypadku się sprawdziło.

Pierwsze wrażenia

Urządzenie jest eleganckie i subtelne. Dobrze trzyma się w dłoni, chociaż waga minimalnie mogłaby być mniejsza, ponieważ przy długich zabiegach niestety zaczynają ręce boleć. Dodatkowo wciskanie przycisku też nie jest przyjemne przy dłuższym czasie. Dużym plusem jest intuicyjność urządzenia, więc nawet laicy poradzą sobie z obsługą! :)OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zabiegi

Zabiegi wykonuje się komfortowo, ale wygodniej by było gdyby wykonywała go druga osoba, wtedy jest pewność, że nic nie zostanie pominięte. Ewentualnie na nogach można zaznaczyć kredką do oczu partie, które będziemy epilować, wtedy jest mniejsza możliwość pominięcia danego fragmentu skóry.  Pamiętać trzeba, że na wrażliwsze partie ciała jest tryb delikatny, więc jest to opcja dla osób, które są wrażliwe na ból. Zabieg nie jest do końca bez bolesny, podczas jednego strzału można poczuć delikatne ukucie jakby od igły. Trzeba pamiętać o dokładnym ogoleniu ciała z włosów przed zabiegiem, ponieważ, gdy zostawimy pojedyncze włoski mogą się spalić pod impulsem świetlnym.

Dużym plusem urządzenia Braun Silk-expert IPL jest czujnik koloru skóry SensoAdapt, który określa poziom intensywności lasera do koloru skóry. Im skóra jaśniejsza tym mocniejszy jest laser.

Produkt marki Braun ma dwa tryby mocy – delikatny i punktowy, określiłabym, że jest nawet trzeci tryb – automatyczny, który co 2 sek. puszcza wiązkę światła. Głównie korzystałam z tego automatycznego trybu, na całym ciele. Opcja delikatna zmniejsza moc laseru o połowę, przez co ilość zabiegów musi być większa, a punktowy jest dobry, przy miejscach, które są trudno dostępne.

Czas zabiegu od 1- 1,5 godziny zależności od ilości partii ciała. Zabiegi przeprowadzałam co tydzień lub co półtorej tygodnia.

SKUTECZNOŚĆ – po 3 zabiegach włosy mniej i wolniej odrastają, część z nich wypada, a części trzeba pomóc wypaść, więc wyrywam włoski pęsetą, które są twardsze i ciemniejsze oraz nie mają cebulki (tak je rozpoznaje od żywych włosów). Efektów spektakularnych na razie brak, więc zdjęcie będzie na spokojnie w późniejszym czasie. Ja na razie jestem zadowolona z tego co osiągnęłam.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Informacje dodatkowe

Skóra bardzo dobrze znosi efekty zabiegów. Zaczerwienienia szybko znikają. Efekty widać z każdym zabiegiem. Na razie nie usunął mi całego owłosienia, do tego trzeba więcej sesji. Na pewno napiszę Wam czy całkowicie usunął owłosienie w innym poście.

Cena: ok. 1999 zł. 

Kto korzystał z urządzeń IPL? Jakie mieliście odczucia? Sprawdziło się i dobrze usunęło owłosienie?

Czekam na komentarze. :)

2 Comment

  1. Alicja says: Odpowiedz

    Teraz latem robisz te zabiegi? To już nie uwrazliwiaja skóry na słońce? Ja robiłam kiedyś zima u kosmetyczki. Ale efekt po jakis 5 zabiegach nie był dla mnie wystarczający. Czekam na Twoją opinie. Może przez tych kilka lat technologia poszła na przod i są to inne urządzenia niż te 5 lat temu.

    1. Tak, latem to robię. Ale ja się długo się nie opalam na słońcu, bo nie mam czasu xD. Dam znać na pewno co i jak :)

Dodaj komentarz