Dogoniłam św. Dominika

Heja,

Dzisiaj kilka słów na temat biegu św. Dominika, który odbył się 02.08.14r. Była to bardzo fajna impreza biegowa w Gdańsku Głównym, gdzie biegało się wokół kamieniczek starego miasta Gdańsk. Trasa prowadziła przez ul. Długą, ul. Powrożniczą, ul. Ogarną oraz ul. Bogusławskiego. Trasę pokonywało się 3 x pętla o długości 1290 m + 1130 m. Cała ta impreza biegowa była podzielona na 5 kategorii: 5 km kobiet, 5 km mężczyzn, 10 km bieg elity mężczyzn oraz prolog św. Dominika i bieg VIPów, więc każdy znalazł coś dla siebie.

bd-2014-schemat-trasy-biegu

 

Ja startowałam w biegu na 5 km kobiet. Biegło mi się w miarę przyjemnie i płasko, chociaż bardzo się zmęczyłam, ponieważ było upalnie. Na szczęście droga prowadziła w cieniu kamieniczek, więc nie było źle. Lecz, gdy wpadało się w pełne słońce niestety było bardzo gorąco. Dobrze, że po przekroczeniu każdego okrążenia dostawało się kubeczek wody, wtedy można było się zmoczyć i orzeźwić. Ja miałam nr 233, a skończyłam na pozycji 232. Heh, numerek, który prawie przepowiedział mi miejsce. 😉 Czas: 30 minut i 40 sekund, jak na mnie i totalne lenistwo w lipcu, było w miarę OK. Teraz więcej trenuję i mam nadzieję, że będę coraz lepiej biegać. :)

 medalOcena Biegu:

PLUSY:

  • kubeczek wody po każdym okrążeniu;
  • numer startowy z widocznym imieniem;
  • ciekawy medal;
  • koszulka techniczna.

MINUSY:

  • bieganie po kostce brukowej;
  • zbyt wąskie zakręty, osoby się zderzały lub nachodziły sobie na nogi;
  • nie umiejętne oddzielenie osób finiszujących z biegającymi dalej (można było się pogubić);
  • nudna trasa, robienie 3 okrążeń plus dobieg, zamiast rozszerzyć to na 2 okrążenia.
fotofot. A. Masiulaniec

Podsumowując, był to bieg do mojej kolekcji medali. Fajna zabawa promująca zdrowe i aktywne życie. Każdy może się zapisać i spróbować biegu na 5 km, bo nie jest to bieg wyczynowy, można nawet zrobić marszobiegi. Polecam każdemu i do zobaczenia za rok! :)

 

Dodaj komentarz