Moja motywacja do biegania…

Hej wszystkim!

Po chwili mojej nieobecności wróciłam. Miałam brak weny o czym dać post. W końcu wzięłam się za siebie i chciałam Wam opisać moją motywację do biegania. Może dzięki temu wpisowi zmotywuje kogoś do biegania. :)

Moja motywacja:

1. Mój chłopak, który mnie czasem zmusza wyjść i się przebiec, ale potem jestem mu wdzięczna. Warto znaleźć taką osobę, która już biega długi czas i ma doświadczenie, dzięki temu Cie poprowadzić i doradzić, nie będziesz tracić czasu, na podstawowe błędy ( które opisze jutro). Musi być to osoba, która nauczy Cie systematyczności (to podstawa).

2. Muzyka- gdy przebiegam kilometry z dobra muzyką, to pcha mnie bym dalej biegła, lepiej i szybciej.. To jest motywacja!

3. Ustalenie sobie celu – w tym roku przebiegnie półmaraton lub przebiegnę 10 km poniżej godziny!

4. Biegam w ustalone dni, grafiku się nie oszuka, np. we wtorki, czwartki i soboty.. :)

5. Zaczynałam od małych kroczków, by z czasem je zwiększać.. ( nie rób za dużych, bo szybko zrezygnujesz!!)

6. Nowe buty, które pół roku temu dostałam na urodziny od chłopaka do biegania motywują do walki, gdybym się poddała, bym musiała oddać mu kasę.

7. Startuję w biegach – inni biegacze dają powera, a jak płacę 20-30 zł to szkoda stracić kasy, więc muszę startować!

8. Poprawiam kondycję, spalam tłuszcz, a endorfiny same skaczą! Gdy jestem zła, biegiem mogę się odstresować i od razu lepiej :)

9. Efekty punktu 8, a z dietą rewelka!! 😀

10. Bieganie na dworze zwiększa odporność organizmu. Dzięki temu mniej choruję – prawda!!

11. Biegając regularnie, dłużej zachowujemy młodość, spowalniając naturalne procesy starzenia!!

Tak więc, mam nadzieje, że przytoczyłam najważniejsze argumenty i zmotywuje nimi innych!

xoxo

run motywator

Dodaj komentarz