Początek.

Hej,

Jak obiecałam, tak dziś napiszę. Chciałabym opisać swoją historię początków biegania. Zaczęło się to na przełomie 2011/2012 roku. Początkowo było mi bardzo ciężko, treningi nieregularne, rzucałam się na głęboką wodę ( biegłam nie przygotowana ok. 5-6 km i potem w nocy cierpiałam na bóle kolan i z przetrenowania), popełniałam wiele błędów, przez co nauczyłam się wiele. W maju 2012 r. przebiegłam swoje pierwsze zawody z Akcji Polska Biega w Pruszczu Gdańskim na dystansie ok 3,5 km i zajęło mi to ok. 30 min., ale cieszyłam się, bo dostałam swój pierwszy medal. Potem zrezygnowałam na jakiś czas z biegania i dopiero w styczniu 2013 r. wzięłam się za crossfit (o tej przygodzie opowiem osobno) oraz postawiłam sobie cel, że rok 2013 będzie rokiem moich pierwszych 10 km, które pokonałam na Biegu Westerplatte w Gdańsku (czas: 1 godz. 2 min. 54 sec.). Regularnie zaczęłam biegać w listopadzie 2013 r. i biegam aż do dziś. Cel na ten rok: PÓŁMARATON !!

Dodam, że chciałabym podziękować osobom, które motywują mnie każdego dnia, a w szczególności Rafałowi, który sprawił, że z nienawiści do biegania, zaczęłam to lubić :)

Mogłabym na ten temat wiele pisać i pewnie będę wracać do tych czasów, ale teraz lecę spać, trzeba się zregenerować.

Dobranoc. :)

Dodaj komentarz