PROJEKT DENKO – PUSTAKI cz. 2

Hej,

dzisiaj w końcu mam  chwilę by napisać post o kolejnych pięciu produktach, które mi się skończyły. Wiem, że wiele czytelniczek lubi czytać takie posty, ponieważ produkty, które miałam wykończyłam je, więc moja opinia o nich jest pełniejsza. Dzisiaj na celownik idą głównie produkty do pielęgnacji, ale w następnym denku pojawią się dwa produkty do robienia makijażu.

Zapraszam dalej…OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Green Pharmacy Szampon do włosów osłabionych i zniszczonych (7,49 zł/ 350 ml)

Szampon od samego początku mnie zawiódł. Bez maski do nawilżenia włosów moje włosy wyglądały jak sierść pudla. Były napuszone, sztywne, a rozczesywanie było masakryczne. Nie zauważyłam żadnej zmiany dotyczącej naprawy zniszczonych włosów. W końcu mój facet dokończył zawartość opakowania. Jedynym plusem jest to, że złagodziło mu zapalenie skóry.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 Alterra Szampon kofeinowy Biotyna & Kofeina ( 9,99 zł/ 200 ml)

O dziwo, jak wcześniejszy szampon, który testowałam i opisywałam był dnem, tak ten już o wiele lepiej sprawdził się u mnie. Dobrze odświeżał mi skórę głowy i włosy. Zauważyłam lekkie pobudzenie cebulek i szybszy wzrost włosów.  Minusem jest mała wydajność i powoduje plątanie się włosów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Yves Rocher Pure System Maseczka głęboko oczyszczająca ( 35 zł/ 50 ml)

Bardzo fajna i wydajna maseczka do twarzy. Szybko się nakłada i szybko zmywa pozostawiając skórę dobrze nawilżoną oraz promienną. Doskonale matuje, co jest kolejnym atutem. Jest bardzo wydajna pomimo swoich małych rozmiarów. Na pewno kupię kolejną!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Veet Krem do depilacji do skóry normalnej i suchej (19,99 zł/ 100 ml)

Otrzymałam ten produkt w pudełku Be Glossy, więc dobrze, że miałam możliwość przetestowania. Kosmetyk u mnie się nie sprawdził. Jest mało wydajny, zapach rozpuszczających się włosów okropny, a efekt marny. Fajnie oczyszcza z włosków, ale podrażnia skórę. Zostaje przy maszynce lub depilatorze.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Venita Pianka koloryzująca do włosów (7,99 zł/ 75 ml)

Wybrałam piankę w kolorze różowym, bo wreszcie chciałam zaszaleć z włosami. Kolor na rozjaśnionych włosach wychodzi przepięknie i intensywnie. Średnio trzymał się przez 3 tygodnie, co mnie bardzo zdziwiło. Minusem jest to, że z każdym myciem schodził kolor, ale w sumie można wybaczyć w końcu to pianka, a nie farba. :)

Zdjęcia w tych włosach możecie zobaczyć na moim Instagramie , zapraszam do zaobserwowania.

Uwaga! Niedługo na fanpage  pojawi się konkurs, gdzie będą do wygrania 2 rodzaje pianek: błękit oraz zieleń.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Podsumowując w tym denku miałam produkty, które sprawdziły się u mnie, ale również te, które nie przypadły mi do gustu. W Waszym przypadku może być inaczej, dlatego moim zdaniem warto testować kosmetyki, które Was zaintrygują. Czasem trzeba pobłądzić by znaleźć perełkę.

Czy coś przypadło Wam do gustu? 

Dajcie znać w komentarzach!

Dodaj komentarz