The power of color

IMG_5247

Hej,

Właśnie zaczynam nowy blog, gdzie będę Wam pokazywać moją twórczość makijażową. Przypomnę Wam również swoje dawne prace, ponieważ mam do nich sentyment, ale też będę tworzyć wiele nowości i zapewne będę się doszkalać.

Bo każda Kobieta chce wyglądać pięknie.

Na pierwszy raz chce zaprezentować makijaż, który zrobiłam dla bloga Beauty&Choice (mojej Kochanej Patisonki) – w sumie to dzięki jej namową założyłam tego bloga. Dodała mi energii, że mogę i nie muszę się bać krytyki. 😉

W makijażu przedstawiłyśmy głównie kredkę marki Yves Rocher, która w ostatnim czasie wydała fantastyczną gamę kredek do oczu w 15 kolorach z 3 efektami wykończenia – pobłyskujący, matowy i satynowy. Ja do makijażu użyłam jednej kredki matowej i 2 satynowych, w tym jedną roztarłam delikatnie na oku.

IMG_5234

IMG_5232 IMG_5247IMG_5242IMG_5246

MAKE UP:

Podkład:

Loreal Tru Match (Vanilla)

Baza pod kredkę:

Miss Sporty So Clear Anti-Spot Coverstick nr 01

Korektor pod oczy:

Bourjois Healthy Mix nr  51

Kredki:

Yves Rocher Couleurs Nature: fioletowy, zieleń eukaliptusowa (satynowe) oraz pomarańcza (matowa)

Tusz:

Bourjois Twist Up Volume Black

Róż:

Maxfactor Creme Puff Blush nr 10 (Nude Mauve)

Muszę przyznać, że kredki trzymały się na oku cały dzień, nie powstawały żadne grudki ani nie ścierał się. Makijaż idealny na tą porę roku by przełamać monotonnie pogody. 

A Wy stosujecie jesienią kolory, bawicie się nimi?

7 Comment

  1. Kredki od Yves Rocher są świetne, piękne kolory, dobra pigmentacja i trwałość :)

  2. Agnieszka Z :) says: Odpowiedz

    Ten pomarańczowy jest tak niefortunny, że sprawia jakoby oczko było po 8 godzinnej pracy przy komputerze… :) Albo rozwścieczone. Ale ogólnie bardzo ładny dobór kolorów. Chrzanić ludzi, co twierdzą że zimne z zimnymi, a ciepłe z ciepłymi :) Wszystkie kolory świata!

    1. Często dziewczyny boją się kolorów, z czasem pokaże że można tworzyć „kolorowe ptaki” na oku. 😉
      Trzeba łamać schematy :)

  3. Ola says: Odpowiedz

    śliczne odcienie, ale moim zdaniem powinnaś trochę popracować nad ich łączeniem, co za dużo to niezdrowo, zrezygnowałabym z zieleni, a granice między fioletem a pomarańczą bym przełamała jakiś innym odcieniem albo spróbowała to połączyć, górna powieka jakieś stonowane cienie z zimnych kolorach i oko wyglądałoby przepięknie. pozdrawiam

    1. Dzięki za sugestie. :) Będę mieć je na uwadze.

  4. Ja boję się się takich odważnych kolorów na oku, wydaje mi się że do mnie po prostu nie pasują.Ale oglądać takie makijaże lubię :)

Dodaj komentarz