Warsztaty kosmetyczne – Moje DIY #1

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Heja,

dzisiaj post na temat warsztatów kosmetycznych, na których byłam razem z moją przyjaciółką Patrycją (Beauty&Choice). Organizatorką tych wydarzeń, które odbywa się raz na miesiąc jest Monika (Wielki Kufer).  Moim zdaniem fajnie, że w Trójmieście odbywają się takie imprezy. To okazja by nauczyć się czegoś nowego oraz poznać wiele sympatycznych osób.

Zapraszam dalej…

Dzisiaj przedstawię 2 produkty z tych warsztatów, które już przetestowałam w domu i mogę powiedzieć o nich więcej.  Jest to piękna świeca do masażu ciała oraz mydełka, które w większości porozdawałam w prezentach na mikołajki (ręcznie robione prezenty bardziej cieszą oko).

Piękne świąteczne mydełka.

Pierwsze na warsztatach wykonałyśmy mydełka, które najdłużej zastygają. Ponieważ tego dnia było zimno i wietrznie na dworze to wystawiałyśmy je na zewnątrz, by szybciej zastygły. Mydełka naprawdę prosto i szybko się wykonuje, a przy tym jest mnóstwo zabawy.  Są naprawdę genialne, ładnie się pienią i pachną oraz fajnie myją twarz. Koleżanka mi powiedziała, że mogą delikatnie wysuszać skórę. Z moją nic się nie działo (mam cerę mieszaną).

Czego potrzebujemy?

  • bazę glicerynową w kostkach
  • foremki w różnych, ciekawych kształtach
  • dodatki: płatki kwiatów, kawałki pomarańczy/cytryny zasuszonej, ziarna kawy, glinka, przyprawy, zioła itp.
  • woda
  • miseczka szklana/porcelanowa
  • olejki eteryczny
  • opcjonalnie barwniki, ale mogą potem barwić skórę!

Wybierz formę, w której będziesz robić mydełka. Przygotuj dodatki, barwnik oraz olejki i dodaj je na dno foremki. Następnie w kąpieli wodnej rozpuść bazę glicerynową w odrobinie wody (nie może się zagotować!) i zalej foremki. Jeśli chcesz zrobić mydło z glinką, przemieszaj składniki by równomiernie rozmieściły się w mydełku, a nie były tylko na dnie formy. Odłóż w zimne miejsce np. na balkon i odczekaj godzinę. Jak zastygnie włóż do pudełeczka i po 24 godzinach możesz je stosować.warsz2

warsz

Świeca do masażu/nawilżania ciała.

Mój ulubiony produkt, który robiłyśmy na warsztatach! Uwielbiam świeczki wszelkiej maści, a to że mogę je jeszcze wykorzystać do nawilżania ciała to dla mnie bajka. Mix maseł, które wykorzystałyśmy do jego zrobienia uświadomiły mnie, jak fajnie będzie nawilżone moje ciało. Stosowałam go nie raz i potwierdzam działanie! Jest to uczta dla zmysłów i ciała.

Czego potrzebujemy?

  • 3 łyżki masła/oleju kokosowego
  • 1 łyżka masła shea
  • 1 łyżka masła kakaowego w pastylkach
  • 12 kropelek dowolnego olejku eterycznego
  • dodatki: płatki kwiatów, kawałki pomarańczy/cytryny zasuszonej, ziarna kawy, glinka, przyprawy, zioła itp.
  • słoik i knot

Przygotowujemy słoik w którym będzie świeca. Wkładamy do niego knot oraz ozdabiamy różnymi dodatkami. Można przełożyć knot przez plaster pomarańczy, wtedy nie będzie pływać nam w olejku. Następnie w kąpieli wodnej roztapiamy masła. Ściągamy z ognia i chwilę odczekujemy, aż trochę się ostudzi i dodajemy olejek eteryczny. Następnie masę przelewamy do słoiczka i odczekujemy aż wystygnie. Gdy chcemy z masła skorzystać, zapalamy knot i odczekujemy aż trochę masełka się rozpuści. Gasimy knot, chwilę odczekujemy i smarujemy ciało. Relaksujemy się i otulamy przyjemnością.

Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam!!

Robiłyście kiedyś takie kosmetyki? Znacie jakieś fajne przepisy?

Dajcie znać!

Czekam na komentarze.

8 Comment

  1. Masełko w formie świecy to mój absolutny ulubieniec. Cudownie nawilża i szybko rozprowadza się, jest idealnym olejkiem do masażu :) Jeszcze do niedawna znałam takie specyfiki tylko ze Spa. Musimy koniecznie iść na kolejne warsztaty :)

    1. Taaaak jestem za!! :)

  2. Agnieszka Z :) says: Odpowiedz

    Brakuje mi jednego. Co to znaczy odrobina wody i ile tej bazy glicerynowej w niej rozpuścić? 😀

    1. Tak by było na dnie trochę wody by nie przywierało nic. A bazy w zależności ile mydeł chcesz zrobić. Mi wyszło z 200 g 4 duże mydła o wielkości foremki do babeczek. A i ważne by mieszać powoli by się nie napowietrzyła masa.

      Słuszna uwaga :)

  3. Wooow !! Pierwszy raz o takim czymś słysze ! Sama taką świece przygotuje! Nigdy jeszcze nic nie robiłam 😀 Bardzo przejrzysty i cudowny blog :*
    Dziekuje za komentarz u mnie!
    Pozdrawiam.

    1. Czekam na opinie, daj znać jak zrobisz :)
      Komentuje blogi co mi się podobają :)

  4. Póki co sama nigdy nie zabrałam się za ręczne wyrabianie kosmetyków ,ale na takie warsztaty sama z chęcią bym się wybrała:)

    1. Poszukaj w swoim mieście może jednak są :)

Dodaj komentarz