Zbieg blogerów, czyli szał blogerów biegowych!

IMGP7762

Heja,

Dzisiaj w końcu zmotywowałam się do napisania postu o wydarzeniu, które sama zorganizowałam, a mianowicie o Zbiegu Blogerów.  Kilka słów o tym jak było, czy się podobało itp.

O organizacji imprezy będzie osobny post.

Anonimowi Biegacze:

Przygotowania trochę trwały(zebranie nagród, prezentów itp), miałam obawy że nikt się nie zjawi.  Jednak, były osoby, które mnie nie zawiodły i przyszły. Z 26 osób, które potwierdziły przyjście zjawiło się tylko 16. Doceniam te osoby, że poszanowały mój czas i pomysł, no  i przyszły…

Na początku mini przemowa moja i Arka z Biegosfery, następnie jak na AB (anonimowych biegaczy) przystało trzeba było się przywitać Dzięki temu wszyscy już się znali, a atmosfera się rozluźniła.

Zdjęcia_Piotr_Kosek1

fot. Piotr Kosek

Pechowe prelekcje:

Kolejną czynnością były prelekcje. Ogólnie ciekawie się zapowiadało, tylee prelekcji… Jednak niestety nie mogły przyjść dwie prelegentki (jedna chora, druga praca), na które mocno liczyłam (wykłady na temat odżywiania i marketingu). Natomiast fajnie przedstawiły się kominy Maylily oraz  firma Polar. Również był ciekawy wykład mojego R. o nawadnianiu. Na koniec długie przemówienie dał właściciel Biegosfery.

 Zdjęcia_Piotr_Kosek02
fot. Piotr Kosek

Prezenty i smakołyki:

Co biegacze uwielbiają oprócz biegania?

– Jeść!

Moim pomysłem było zrobienie konkursu na najlepsza fit-przekąskę, gdzie blogerzy wykazali się bardzo dużą inwencją twórczą i każdy kto miał ochotę przygotował swoje popisowe danie. Każdy się nasycił i nie musiał iść na lunch.  Tutaj wielkie brawa dla blogerów!

Pomysł był strzałem w dziesiątkę, więc na następnym evencie też będzie!

Zdjęcia_Ola_Kaczmarek01

fot. Ola Karczmarska

Następnie dla grzecznych blogerów były paczki z prezentami. Każdego doceniłam z osobna! :)

DSC_2468

fot. Ola Karczmarska

Powrót do szkoły:

Zjedli, odpoczęli, czas na główny konkurs z wiedzy o bieganiu! Ja jako „nauczycielka” kazałam się wszystkim rozsiąść i zrobiłam test. Nie było zgapiania, była tylko praca samodzielna, która wyłoniła dwóch zwycięzców (Antoniego i Piotra).  W czasie, gdy sprawdzałam test bloggerzy w drugiej sali tworzyli prace plastyczne dla Biegosfery. Mogli malować palcami, stopami, butami itp.  Obrazki stworzyły historię dla Biegosfery pt. „Od chaosu do nirwany!”.

fot. Ola Kaczmarek

fot. Ola Karczmarska

Bitwa o zegarek x2!

Niestety Polar dał tylko 1 zegarek, więc między Panami musiałam zrobić dogrywkę. Była ona w formie wypisania imienia i nazwiska biegacza, który jest wyświetlany z rzutnika. Wygrał Piotrek z Run Passion zaledwie 1 punktem.

Kolejna bitwa była o zegarek do testów Polar Loop, odbyła się zasadą (kamień, papier, nożyce). Wygrał Marcin Hinz z bloga IronFactory.

Impreza skończyła się dość szybko, bo o godz. 16. Niestety trening, który był zaplanowany, nie odbył się. Blogerzy się nie przygotowali odpowiednio.

Zdjęcia_Ola_Kaczmarek03

fot. Ola Karczmarska

Podsumowanie:

Impreza się udała, wszyscy byli zadowoleni.  Dodatkowo były jeszcze losowania, sesje zdjęciowe i wiele pozytywnej energii. Mam nadzieje, że kolejna edycja będzie jeszcze lepsza i przyjdzie więcej osób!

DSC_2550

fot. Ola Karczmarska

Do zobaczenia na następnej edycji! :)

Dodaj komentarz