Ze Straszyna do Juszkowa, czyli Raduńska piąteczka.

Heja,

W ten weekend odbył się dość ciekawy bieg wyjątkowo blisko mojej miejscowości, w której mieszkam. Nazywał się III Wojewódzki Bieg Doliną Raduni i był na 5 kilometrów. Na bieg stawiło się ok. 140 zawodników, a impreza przebiegała sprawnie. Powiem szczerze organizatorzy spisali się na medal.

shatvr

Dzień był dość chłodny, bo było tylko 7 stopni C, ale rozgrzewka odpowiednio rozgrzała wszystkich. Następnie odbył się bieg, próba wyliczenia od 10 w dół nie wypaliła, bo strzał był na 9 sekundzie. Wszyscy ruszyli. Trasa prowadziła od Straszyna – Hotelu Cztery Pory Roku do Juszkowa – boiska piłkarskiego. Po drodze były liczne zbiegi i podbiegi, ale było przyjemnie. :)

10511242_916905548337802_8797900223673832901_n (1)

Moje odczucia po biegu:

Moim zdaniem jak wyżej pisałam trasa była przyjemna, biegło mi się dość szybko. Fajna i pozytywna rozgrzewka. Pierwszy kilometr był z górki, a potem było na zmianę – raz górka, raz dołek. :) Irytujące dla mnie było to, że jak już widziałam metę, trzeba było zrobić jeszcze rundkę po boisku szkolnym i ten moment chyba najbardziej się dłużył. Dodatkowo wkurzały mnie dzieci na trasie, bo te pięć kilometrów można było biegać od rocznika 2002. Przez nie gubiło mi się tempo, bo raz szły, a gdy je doganiałam zaczynały biegać i wyprzedzać wszystkich. Eh.. Nie lubię jak ktoś takie zrywy na trasie robi, ale na koniec udało mi się wyprzedzić jednego z chłopców, którzy mnie irytowali. W sumie po tym biegu czuje, że moja kondycja jest coraz lepsza i dodaje mi to skrzydeł. Każdą górkę pokonałam i przebiegłam w całości, a to dla mnie duży progres. :) Aaaa i udało mi się wylosować kubek termiczny!
kolarz_rozgrzew

Zdjęcia ze strony : pruszczgdanski.naszemiasto.pl

WYNIKI:

SOBOŃ AGNIESZKA, nr 113, miejsce: 123, K20: 11, kobiety: 35, tempo: 06.25, 5 km: 31:59.

OCENA BIEGU:

PLUSY:

  • dobra organizacja, motocykliści obstawili całą trasę;
  • oznaczone miejsca niebezpieczne na trasie;
  • fajna, energiczna rozgrzewka;
  • bieg był darmowy dla osób z gminy Pruszcz Gdański, a dla pozostałych po 10 zł;
  • losowanie nagród;
  • pamiątkowy medal i nr. startowy.

MINUSY:

  • mało rozreklamowany bieg;
  • słaby system losowania nagród, zamiast losować nr startowe, ludzie podchodzili do stolika i losowali karteczkę;
  • zbyt kwaśny żurek w pakiecie regeneracyjnym;
  • słabe oznaczenia trasy, brak znaków/flag  jaki kilometr się pokonało;
  • bieg był już dla roczników 2002, sądzę, że dzieci nie powinny biegać z dorosłymi;
  • depozyt – sami sobie musieliśmy szukać rzeczy, nie było żadnej osoby, która wydawała rzeczy.

medal ;)

Podsumowując cieszy mnie to, że z roku na rok coraz więcej osób bierze udział w tym biegu. Jest to fajna promocja regionu. Zapraszam wszystkich za rok na ten bieg, bo na prawdę warto! :)

1 Comment

  1. zbyt kwaśny żurek :D:D:D:D

Dodaj komentarz